RSS

Historia jednego prezentu…

27 Lu

Bardzo często zdarza się, że działam szybko i pod czujnym okiem zleceniodawcy. Tym razem właśnie tak było…

Zleceniodawcą była córka, która zamówiła sobie prezent na 18-te urodziny koleżanki. Nie mogłam jej odmówić 🙂 Koniecznie chciała podarować szkatułkę i jakieś kolczyki. Jakieś kolczyki to niełatwy orzech do zgryzienia… jak tu trafić w gust obdarowywanej. Po burzliwej naradzie ustaliłyśmy, że będzie to komplet. Córka pilnie śledziła moje poczynania, popędzając mnie od czasu do czasu. Martwiła się, czy zdążę. I oto, w zaledwie jeden dzień, powstał prezent. Szkatułka otrzymała imienny szyldzik solenizantki. W ostatniej chwili do kompletu dołączyła też kartka 🙂

Reklamy
 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 27 lutego 2011 w komplety

 

Tagi: , ,

2 responses to “Historia jednego prezentu…

  1. kejti

    22 marca 2011 at 09:36

    Hogis! piękny prezent! ja tu sobie po cichutku zaglądam… a tu ciszaaaaa…

     
    • hogis

      22 marca 2011 at 09:44

      Cisza jak makiem zasiał ;D Miałam zastój… trochę emocjonalny, trochę zdrowotny, ale najbardziej dręczył mnie brak czasu… ale obiecuję się poprawić 🙂

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s