RSS

Po jarmarku…

06 Kwi

Było nieźle 🙂 Pogoda do bani, ludzi mniej niż rok temu, ale ogólnie i tak narzekać nie można.

Poniżej zdjęcia naszego, dorcinego i mojego stoiska jajecznego w obłędnej scenerii żółtego namiotu, który uratował nas w porywach silnego wiatru.

Najpierw Dorcia  uchachana od ucha do ucha. Jej herbatka z turbozasilaniem podnosiła krążenie, co widać na zdjęciu. Następnie ja, bez prądu, jak widać lekko zmarznięta.

Ta grupka czterech jajec w trzech rozmiarach to wynik pracowitej soboty ostatniego marca. Miały to być ostatnie jaja 2012, ale  potem okazało się, że jednak będą jeszcze zajęcze bliźniaki dwujajowe (dzisiaj skończone i odesłane do nowych właścicieli).

A ostatnia seria zdjęć to odratowana skorupka z wydmuszki gęsiej z zeszłorocznego rzutu. Dotarła do mnie uszkodzona, podcięłam ją wtedy nieco, a w tym roku wykorzystałam do maleńkiego stroiczka z zieleninką. Podstawa jest z maleńkiej doniczki.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 6 kwietnia 2012 w Uncategorized

 

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s