RSS

Archiwa tagu: dla Mamy

Ostatnie Mamusiowe serduszko :)

Ostatnie z okazji Dnia Matki w tym roku. Pewnie będą kolejne, bo serduszka to miło kojarzące się przedmioty.

Tym razem serducho wycięłam z płyty MDF (bo zabrakło mi sklejki). Farba kremowa, motyw z krokusami, konturówka bezbarwna, lakier z połyskiem. Brzegi lekko przetarte (taki delikatny shabby chic). I kokardka, oczywiście domalowana odręcznie (co pewnie widać) 🙂

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 27 maja 2011 w Uncategorized

 

Tagi: ,

Dla Mamy…

Zamówione przez miłe Panie z biblioteki serducha dla Mam z okazji ich święta. Wczoraj odwiozłam trzy… dzisiaj dopracowuję jeszcze jedno domówione 🙂 Podobały się, a to cieszy mnie najbardziej.

Sklejkowe, własnoręcznie wycinane serducha, pobejcowane, pomiziane kremową farbą, motywy serwetkowe z magnolią i lawendą, lakier półmatowy… magnolię musiałam prawie całkowicie przemalować, bo tło zdecydowanie za ciemne dla tego motywu i przebijało. Kokardki domalowane odręcznie, na szybko. Przed ostatnią warstwą lakieru bezbarwną konturówką podkreśliłam motywy, przez co nabrały lekko przestrzennej formy.

 
2 komentarze

Opublikował/a w dniu 25 maja 2011 w Uncategorized

 

Tagi: ,

Ostatnie jajo, Exploding Box i stary segregator w nowej oprawie :)

Ostatnio miałam nadzieję, że sezon jajeczny skończony. Teoretycznie tak było, ale w praktyce okazało się zupełnie inaczej. Córka musiała zaliczyć jedną pracę z Twórczego… a że konieczne było zrobienie pisanki, wiec wzięłyśmy się do pracy. Pod moim nadzorem ubrała styropianowe jajo w resztki tasiemek i kawałek koronki… trochę posznurowałyśmy i gotowe.

I to byłoby na tyle z Wielkanocy 2011.

Za 10 dni wielkie święto, Dzień Matki… sama będę świętować, bo po trzykroć mamą jestem. Z myślą o tym pięknym dniu zrobiłam prototyp Exploding Boxa dla Mamy. Pomysł podpatrzyłam kiedyś tam w necie, potem pojawił się „przypominacz” na forum.  Zrobiłam i pokazuję, chociaż do ideału mu daleko. Dla swojej Mamci zrobię inny.

I na koniec segregator na dokumenty. Taki zwyczajny, czarny. Teraz, kiedy dostał nowe ubranko nie musi już chować się w szafie. Zwyczajna tekturka, pomalowana kremową farbą, do tego makowa serwetka i kilkanaście warstw lakieru… ot, tyle. Powiem nieskromnie, że bardzo mi się podoba 😉

Taki był…

… a teraz wygląda tak.

 
2 komentarze

Opublikował/a w dniu 16 maja 2011 w Uncategorized

 

Tagi: , , ,